Wniósł do naszego życia oraz do życia swojej ciotki Emi wiele nowych wrażeń i nie wyobrażamy sobie już bez niego naszego domu. Jakże wzruszające jest to gapowate spojrzenie, szczególnie tuż po psocie - ale o co chodzi?? - zdaje się mówić. Właściciel Bloga na którym dziś goszczę zwykł mawiać, że Fredzio udaje mądrego :) ale oczywiste jest że wcale nie udaje!!!! To najmądrzejszy kot na świecie!!! I nie ważne że trochę czasem się nie domyje, że taki grubiutki (bo jak dają to trzeba jeść przecież), że budzi człowieka w najmniej odpowiednich porach nocy, nie ważne… Najważniejsze, że jest :)
sobota, 31 października 2009
Freud, Fredek, Frędzelek, Fredosław….
moje Fredziucho paskudne wykluło się w Halloween i w zgodzie z konwencją tego dnia jest strasznym urwisem. Dziś obchodzi swoje pierwsze urodziny!!!!!!
Wniósł do naszego życia oraz do życia swojej ciotki Emi wiele nowych wrażeń i nie wyobrażamy sobie już bez niego naszego domu. Jakże wzruszające jest to gapowate spojrzenie, szczególnie tuż po psocie - ale o co chodzi?? - zdaje się mówić. Właściciel Bloga na którym dziś goszczę zwykł mawiać, że Fredzio udaje mądrego :) ale oczywiste jest że wcale nie udaje!!!! To najmądrzejszy kot na świecie!!! I nie ważne że trochę czasem się nie domyje, że taki grubiutki (bo jak dają to trzeba jeść przecież), że budzi człowieka w najmniej odpowiednich porach nocy, nie ważne… Najważniejsze, że jest :)
Wniósł do naszego życia oraz do życia swojej ciotki Emi wiele nowych wrażeń i nie wyobrażamy sobie już bez niego naszego domu. Jakże wzruszające jest to gapowate spojrzenie, szczególnie tuż po psocie - ale o co chodzi?? - zdaje się mówić. Właściciel Bloga na którym dziś goszczę zwykł mawiać, że Fredzio udaje mądrego :) ale oczywiste jest że wcale nie udaje!!!! To najmądrzejszy kot na świecie!!! I nie ważne że trochę czasem się nie domyje, że taki grubiutki (bo jak dają to trzeba jeść przecież), że budzi człowieka w najmniej odpowiednich porach nocy, nie ważne… Najważniejsze, że jest :)
piątek, 30 października 2009
Tapczan ...
typu "finka", dosunięta do ściany sprawia że nie ma za nią kompletnie żadnego miejsca. Tak przynajmniej sądziełm. Jeśli jednak się uprzeć to miejsce się znajdzie, na pewno dla kota - średniego Maine Coon'a. Ale jak się tak naprawdę uprzeć to nawet dla drugiego kota -- dużego Maine Coon'a.
Jak sprawić aby średni i duży MCO, mimo braku miejsca znalazł się za kanapą? Wystarczy zamówić sobie stolik RTV i poprosić ekipę o wniesienie zestawu do salonu. Wydarzenie przecież tak straszliwie przerażające, tak brutalnie uderzające w przestrzeń kota musi być odregowane.
Stolik kosztował całkiem sporo, ale zobaczyć dwa MCO ściśniete za wersalką, patrzące wielkimi, wystraszonymi oczyskami na ciebie - bezcenne...
jeszcze na starych smieciach ...
Jak sprawić aby średni i duży MCO, mimo braku miejsca znalazł się za kanapą? Wystarczy zamówić sobie stolik RTV i poprosić ekipę o wniesienie zestawu do salonu. Wydarzenie przecież tak straszliwie przerażające, tak brutalnie uderzające w przestrzeń kota musi być odregowane.
Stolik kosztował całkiem sporo, ale zobaczyć dwa MCO ściśniete za wersalką, patrzące wielkimi, wystraszonymi oczyskami na ciebie - bezcenne...
poniedziałek, 19 października 2009
Idzie zimia, to pewne ...
Jak to poznać? To bardzo proste. Standardowo wyciągniesz ze swojego obiadu średnio 1 do 2 włosów dziennie. To normalne, przecież to futro musi gdzieś się poniewierać. Jeśli zaczynasz wyciągać kłaki już z każdego posiłku to znaczy, że futrzaki wyczuły chłodek i przygotowują się do zimy. :)
Jest jeszcze jeden stan o którym boję się teraz pomyśleć. Ale to nieuniknione. Wiosna nadejdzie, a wtedy to już nie przejmujesz się futrem we własnych ustach czy też w jedzeniu. Akceptujesz to i od czasu do czasu zażywasz pasty na odkłaczanie. Gdy Emi była sama było to bardzo silne doznanie. Teraz będziemy mieli dwa razy więcej :) Sama radość.
Fredosław to prawdziwy Misio! Śpi jak człowiek, nie przeszkadza mu zupełnie nic. Kiedy kładę się spać obok TŻta ten już leży tam od dawna. Jeśli go strząśniesz to i tak wróci i wciśnie się pomiędzy dużych lub w moje nogi.
Co się tyczy Emi to RAZ udało jej się zasnąć na mnie wtulonej w ramię. Ehhh przyjemne uczucie, ale niestety ona nie obdarza pieszczotami nadmiernie.
Jednym z ostatnich jej fetyszy jest ocieranie się o nogi w łazience kiedy chciałoby się chwilę pobyć raczej samotnie :)
Wystarczy że usiądziesz na desce, a Emi już zaczyna się ocierać i mruczeć. Ehhh dziwne te kocie zwyczaje.
Kilka dni temu zrobiliśmy z TŻtem oficjalne oprowadzenie po nowej "otwrtej" przestrzeni. Ale było wrażeń! Najwidoczniej wiaterek w futro to z pewnością będzie coś co spodoba się kotulcom... tymczasem idzie zima i będzie trzeba jakoś wytrzymać w zamknięciu.
a niedługo misio ma urodzinki ...
Jest jeszcze jeden stan o którym boję się teraz pomyśleć. Ale to nieuniknione. Wiosna nadejdzie, a wtedy to już nie przejmujesz się futrem we własnych ustach czy też w jedzeniu. Akceptujesz to i od czasu do czasu zażywasz pasty na odkłaczanie. Gdy Emi była sama było to bardzo silne doznanie. Teraz będziemy mieli dwa razy więcej :) Sama radość.
Fredosław to prawdziwy Misio! Śpi jak człowiek, nie przeszkadza mu zupełnie nic. Kiedy kładę się spać obok TŻta ten już leży tam od dawna. Jeśli go strząśniesz to i tak wróci i wciśnie się pomiędzy dużych lub w moje nogi.
Co się tyczy Emi to RAZ udało jej się zasnąć na mnie wtulonej w ramię. Ehhh przyjemne uczucie, ale niestety ona nie obdarza pieszczotami nadmiernie.
Jednym z ostatnich jej fetyszy jest ocieranie się o nogi w łazience kiedy chciałoby się chwilę pobyć raczej samotnie :)
Wystarczy że usiądziesz na desce, a Emi już zaczyna się ocierać i mruczeć. Ehhh dziwne te kocie zwyczaje.
Kilka dni temu zrobiliśmy z TŻtem oficjalne oprowadzenie po nowej "otwrtej" przestrzeni. Ale było wrażeń! Najwidoczniej wiaterek w futro to z pewnością będzie coś co spodoba się kotulcom... tymczasem idzie zima i będzie trzeba jakoś wytrzymać w zamknięciu.
a niedługo misio ma urodzinki ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)