czwartek, 5 listopada 2009
Nie po oczach czlofieku ...
Raz chcialem uchwycić Fredzia w jego naturalnym środowisku pralkowo łazienkowym. Można go tam najczęściej spotkać, gdy aktualnie nie jest przy misce z jedzeniem. Pech chciał, że królewicz przebudził się właśnie i skończyło się na lampie. Efekt jak widać poniżej :)
sobota, 31 października 2009
Freud, Fredek, Frędzelek, Fredosław….
moje Fredziucho paskudne wykluło się w Halloween i w zgodzie z konwencją tego dnia jest strasznym urwisem. Dziś obchodzi swoje pierwsze urodziny!!!!!!
Wniósł do naszego życia oraz do życia swojej ciotki Emi wiele nowych wrażeń i nie wyobrażamy sobie już bez niego naszego domu. Jakże wzruszające jest to gapowate spojrzenie, szczególnie tuż po psocie - ale o co chodzi?? - zdaje się mówić. Właściciel Bloga na którym dziś goszczę zwykł mawiać, że Fredzio udaje mądrego :) ale oczywiste jest że wcale nie udaje!!!! To najmądrzejszy kot na świecie!!! I nie ważne że trochę czasem się nie domyje, że taki grubiutki (bo jak dają to trzeba jeść przecież), że budzi człowieka w najmniej odpowiednich porach nocy, nie ważne… Najważniejsze, że jest :)
Wniósł do naszego życia oraz do życia swojej ciotki Emi wiele nowych wrażeń i nie wyobrażamy sobie już bez niego naszego domu. Jakże wzruszające jest to gapowate spojrzenie, szczególnie tuż po psocie - ale o co chodzi?? - zdaje się mówić. Właściciel Bloga na którym dziś goszczę zwykł mawiać, że Fredzio udaje mądrego :) ale oczywiste jest że wcale nie udaje!!!! To najmądrzejszy kot na świecie!!! I nie ważne że trochę czasem się nie domyje, że taki grubiutki (bo jak dają to trzeba jeść przecież), że budzi człowieka w najmniej odpowiednich porach nocy, nie ważne… Najważniejsze, że jest :)
piątek, 30 października 2009
Tapczan ...
typu "finka", dosunięta do ściany sprawia że nie ma za nią kompletnie żadnego miejsca. Tak przynajmniej sądziełm. Jeśli jednak się uprzeć to miejsce się znajdzie, na pewno dla kota - średniego Maine Coon'a. Ale jak się tak naprawdę uprzeć to nawet dla drugiego kota -- dużego Maine Coon'a.
Jak sprawić aby średni i duży MCO, mimo braku miejsca znalazł się za kanapą? Wystarczy zamówić sobie stolik RTV i poprosić ekipę o wniesienie zestawu do salonu. Wydarzenie przecież tak straszliwie przerażające, tak brutalnie uderzające w przestrzeń kota musi być odregowane.
Stolik kosztował całkiem sporo, ale zobaczyć dwa MCO ściśniete za wersalką, patrzące wielkimi, wystraszonymi oczyskami na ciebie - bezcenne...
jeszcze na starych smieciach ...
Jak sprawić aby średni i duży MCO, mimo braku miejsca znalazł się za kanapą? Wystarczy zamówić sobie stolik RTV i poprosić ekipę o wniesienie zestawu do salonu. Wydarzenie przecież tak straszliwie przerażające, tak brutalnie uderzające w przestrzeń kota musi być odregowane.
Stolik kosztował całkiem sporo, ale zobaczyć dwa MCO ściśniete za wersalką, patrzące wielkimi, wystraszonymi oczyskami na ciebie - bezcenne...
Subskrybuj:
Posty (Atom)