Usiadła na fotelu ślicznotka, zwinęła się w kłębuszek i patrzy ci w oczy lekko stroskana. Patrz co robisz, gdzie właśnie wstajesz, dlaczego otwierasz szafkę, co to takie to czarne w dłoniach, a potem dlaczego zbliża się z tym czymś do mnie. Pstryk, pstryk - będzie śliczna fotka ...
Każdy potrzebuje jakiegoś miejsca, jakiejś przestrzeni gdzie poczuje się choć na chwilę - bezpiecznie. Można wtedy zapomnieć i zrelaksować się lub po prostu paść i zasnąć ze zmęczenia. Czy to samo dotyczy kota? Kiedyś oglądając bajkę myślałem, że kot lubi spać na piecu gdzie chleb się piecze. A teraz ehhh co poradzić gdy szare futro wybrało sobie to właśnie, a nie inne miejsce? Trzeba będzie posprzątać i zwolnić kotulcowi przestrzeń ...
Znajomi dzwonią do mnie i mówią, że szukają drugiego kota. Obecny zaczyna się nudzić i najlepiej pomyśleć o młodym właśnie teraz. Ja wspominam, że został się hodowczyni jeden czarnulek. Piękny, naprawdę super nic tylko zamawiajcie! Następnego dnia już po sprawie. Gaston znalazł opiekuna i nie wpadłem, że to taki opiekun właśnie :) Miłe jednak rozczarowanie bo maluch trafił naprawdę w dobre ręce :)