piątek, 2 kwietnia 2010

Żółty "kojec" ...

Zainspirowany ostatnim komentarzem jagi postanowiłem pokazać jednak, gdzie Fredek najbardziej lubi przebywać ... i na pewno nie jest to jego dedykowany czerwony kojec, nie jest to żaden fotomontaż i nie jest to zdjęcie sprzed roku :D


czwartek, 1 kwietnia 2010

Dla porównania ...

A oto niebieski - stary - kojec, tak dla porównania o czym mowa w "czerwonym kojcu" :D

Czerwony kojec ...

Długo zbieraliśmy się w sobie, aby zamówić drugi kojec dla Fredka. Wydawało nam się, że Fredek też by chciał w takowym poleżeć, a stary niebieski z wyprawki Misia, upatrzyła sobie Emi. Niebieski zresztą był za mały w sumie. Cóż - jak to bywa na ekranie, cyferki jakie widnieją przy towarze, w rzeczywistości bywają różne. Na pewno przesadziliśmy z rozmiarem i to dla Fredzia - ale czy aby na pewno kojec do niczego się nie nadaje?? Myślę, że zdjęcia wszystko wyjaśnią i nie będzie trzeba komentować niczego więcej ...