sobota, 16 kwietnia 2011

A na wschodzie ... cisza ...

Dawno nas tutaj nie bylo, ale moze to i dobrze. Znaczy to ze wiecej dzieje sie w zyciu Duzych nizeli futrzastych.
Sezon letni juz blisko wiec bardzo intensywnie myslimy o "otworzeniu" na stale dla futrzastych nowej przestrzeni - na sloneczku. Podobnoi wtedy i siersci mniej i jakos futro mocniejsze. W kazdym badz razie plany sa co by i Duzym i malym zrobic wakacje przyjemniejsze :)
Zmienilismy kociastym miejsce pokarmowe, smiesznie - Emi zaczela jesc poza miseczka :) Moze takie zmiany sa niewskazane. Fred nie przejmuje sie takimi drobiazgami.
Przezylismy tez najazd znajomych z dwójką rozkrzyczanych dzieci. Tego jeszcze nie było. Zawsze goni je jedno stworzenie dwunożne, atutaj nagle droga ucieczki zostaje przyblokowana przez drugie dziecko - było fukanie, a w końcu Emi schowała się w szafie, a Fred ... właśnie gdzie jest Fred?? Mały kotek - oj mały - znalazł się na lodówce :D
Zdjęcia jakoś nie chcą same się robić, więc wyciągam kilka starych ale bardzo aktualnych fotek...















poniedziałek, 27 grudnia 2010

Na zakończenie ...

Na koniec tego roku pozostało mi jedynie wkleić zdjęcia jakie udało się pstryknąć futrzastym, a które nie były publikowane. Nowy rok mam wrażenie, że będzie interesujący zarówno dla Dużych jak i dla naszych futrzastych kotów.







Profil Fredek


Profil Emi














sobota, 4 grudnia 2010

Wystawka ...

Jest jeszcze jedno miejsce - sytuacja - gdy siersciuszki potrafią ładnie i grzecznie obok siebie przebywac. Co rano gdy tylko ktores z duzych wstaje - podnosi sie kurtyna i kotuchy w oknie siedza juz gotowe. Tyle rzeczy ciekawych za oknem sie dzieje, ze to potrafi byc az hipnotyzujace.
Wbrew pozorom i opisom, Emi i Fredek lubią swoje towarzystwo, a raczej tolerują się wzajemnie. Każde ma przecież swojego dużego do głaskania, jedzenia nikt sobie nie podbiera, a nawet gdy trzeba to i ucho jeden drugiemu potrafi wylizać ...