niedziela, 27 grudnia 2009

Śnieg ...

W Święta mieliśmy spotkanie ze śniegiem. Emi szybko zwiała gdy tylko łapy zapadać się jej zaczęły, Fredek natomiast nie. On przykucnął i patrzył zdziwiony na ciotkę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz