niedziela, 27 grudnia 2009

Wołowinka ...

Najlepszym sposobem na przypomnienie futrzastym o tym, że kot służy do pieszczenia jest kawałek dobrego, soczystego miąska. Nie tego pierwszego z lady, ale tego drugiego - lepszego i droższego za kilogram. I wystarczy miąsko takie wyjąć i zacząć kroić na porcje małe, a chwilę później - mimo iż nikogo nie wołasz - masz zgraje przy nogach.
Wtedy kochane koteczki wiedzą co lubią ci Duzi, wiedzą co to znaczy być ułożonym kotem. Ocierania nie ma końca, jest ciągły dotyk, wbijanie głowy w nogi, jest też wołowinka - bo o nią tutaj przecież chodzi ...







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz