Z puszeczki Gimpet'a Emi uwielbia najbardziej galaretkę :) Jak wysiorbie wszystko ze swojej miseczki, zaraz pcha łepetynę w miskę Freda. Ten zaś z puszeczek to najbardziej lubi - suchą karmę. Co prawda widząc Emi podnieconą otwieraniem puszeczki też skomle, też się łasi - co wymusza użycie dwóch miseczek i równego podziału. Jednak chwilę po tym, jak dostanie swoją porcję, trochę skubnie, tam spojrzy i powącha, a po chwili szuka czegoś innego i patrzy się Ci w oczy sprawdzając czy nie ogłupiałeś, dając mu takie jedzenie.
Emi w tym czasie zasuwa językiem tak szybko, że aż się krztusi prawie.
Przyjemny to widok - gdy kot twój zajada z apetytem.
przepiękna :) wie co dobre.
OdpowiedzUsuńMoże jeszcze troche Fredka ?
Fredzio bedzie dzisiaj wieczorem ... :)
OdpowiedzUsuńCoraz piękniejsza panna rośnie :) wreszcie można popatrzeć na blue niunię :))))
OdpowiedzUsuńa co do Fredka to ..... już jest wieczór ...