środa, 28 lipca 2010

Tony futra ...

Jeśli sądziłem, że jestem gotowy na zrzut hurtowy futra w lato to się pomyliłem. Takiej ilości kłaków z własnej paszczy już dawno nie wyciągałem. Koty czesane regularnie, ale co z tego? Wystarczy chwilę później pogłaskać futrzaka i już sierść unosi się w powietrze.
Dostałem cynk od znajomej, której tutaj serdecznie chce pogratulować decyzji własnej wylęgarni futra :D - że gdy koty puszczane na powietrze to wtedy i sierść mocniejsza i mniej się panoszy. Plan w życie wprowadzony, zobaczymy co przyniesie ...


3 komentarze:

  1. ale jakie obłędnie piękne to futro :D
    jeszcze drugie poproszę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. cisza, pusto, głucho, nie ma nawet kawałka zdjecia, czy dobrego słowa ....

    OdpowiedzUsuń
  3. nieśmiało zapytam, co tu tak cichutko się zrobiło ???

    OdpowiedzUsuń