niedziela, 28 czerwca 2009

Dwie gapy ...

Na parapecie, gdy dzionek zbliżał się ku zachodowi, siadły sobie dwie kudłate gapy. Niby osobno, ale wzrok obojga w jedną stronę skierowany. O! Ptak jakiś przeleciał niespodziewany, potem owad za szybą nie świadom swego szczęścia, poruszył do głębi siedzące gapiochy.
Swoją drogą zawsze się zastanawiałem jak takie dwie mordki wyglądają patrząc z drugiej strony ...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz