sobota, 2 maja 2009

Zadyma ...

Zawsze chciałem podzielić się tym co się dzieje, gdy dwa koty dopadną do siebie.
Chwytam aparat i robię zdjęcie, ale każde jest niedoskonałe, spłaszczone, rozmyte. A to przecież dynamicznie się dzieje. Chciałbym wtedy pokazać jak Emi atakuje, jak potem zaczepia Fredka i go prowokuje. Jak staje bokiem jak go dopada a potem delikatnie drapie. Chciałbym pokazać, spróbować opisać nawet, jak Fredek zaczepia ciotkę i powala ją na ziemię. Niestety, nie znajduję odpowiednich słów, a zdjęcia nie są w stanie ukazać tego co możesz zobaczyć gdy masz w domu nie jednego ale dwa koty razem zaprzyjaźnione....






1 komentarz: