poniedziałek, 16 lutego 2009

Rzecz o zielonej ....

Jest sobie w mieszkaniu, które obecnie posiadamy - przedmiot domowy "pufką" zwany.
Przedmiot nieurodziwy, zielony i stary, ale najbardziej przez Emi lubiany.
Gdy tylko senność dopada koteczka, zaraz na pufce jest skromna drzemeczka.
Tak było zawsze, do wczoraj, do kiedy nicpoń mały, zajął pufeczkę zupełnie niepytany.
I fuka i syczy na Fredka dzielna koteczka, lecz jemu niestraszna taka cioteczka.
Prychnąć zostaje i odejść gdzieś dalej, trzeba szybko odespać ten czyn zuchwały.

Emi i pufka



Fredek i pufka


3 komentarze: